Witaj nowy/stary czytelniku! Ten blog jest bardzo silnie inspirowany historią TC-96 i blogiem Patrycji.Chciałabym w tym miejscu obie autorki przeprosić Jednak na prośbę czytelników postanowiłam to kontynuować.
Zapraszam do czytania!
niedziela, 19 września 2021
Małe pytanko
Czy według was moja historia jest plagiatem TC-96? Piszcie w komentarzach! Jeśli tak uważacie to mogę zmienić projekty lwiątek
Spokojnie, moja historia jest trochę podobna do tej z bloga ,,Historia lwicy Wise". Nie zmieniaj projektów lwiątek, bardzo je polubiłam takie jakimi są :)
Uf dziękuję bałam się, że zrobię plagiat, bo zastanawiam się nad założeniem Dewianarta więc no nie chcę pod moimi pracami na nim widzieć tego typu komentarzy: "To plagiat!"
Też się bałam na początku bo zanim założyłam własnego bloga czytałam blogi innych i chciałam zrobić coś podobnego. Dopiero potem się zorientowałam, że może jest trochę za bardzo podobny. Biała lwica, królowa, która uciekła ze swojej ziemi... jest tego więcej. Ale teraz historia się rozwinęła, nie jest taka sama (i mam nadzieję, że nigdy nie będzie) więc nie uważam tego za jakiś wielki plagiat i myślę, że ty też nie powinnaś myśleć tak o swoim blogu.
Ja na początku czytałam historię TC-96 i początkowo historia była za bardzo podobna do tej u autorki wspomnianej powyżej i starałam się zrobić inaczej. Największe kłopoty miałam z rozdziałem „Tragedia”, ponieważ na początku takie były różnice, że lwiątka spotykają nie przyjaciół a kuzynów i do wąwozu wpada Eli
Spokojnie, moja historia jest trochę podobna do tej z bloga ,,Historia lwicy Wise". Nie zmieniaj projektów lwiątek, bardzo je polubiłam takie jakimi są :)
OdpowiedzUsuńUf dziękuję bałam się, że zrobię plagiat, bo zastanawiam się nad założeniem Dewianarta więc no nie chcę pod moimi pracami na nim widzieć tego typu komentarzy: "To plagiat!"
UsuńTeż się bałam na początku bo zanim założyłam własnego bloga czytałam blogi innych i chciałam zrobić coś podobnego. Dopiero potem się zorientowałam, że może jest trochę za bardzo podobny. Biała lwica, królowa, która uciekła ze swojej ziemi... jest tego więcej. Ale teraz historia się rozwinęła, nie jest taka sama (i mam nadzieję, że nigdy nie będzie) więc nie uważam tego za jakiś wielki plagiat i myślę, że ty też nie powinnaś myśleć tak o swoim blogu.
UsuńJa także cięgle się boję, że zrobię plagiant
UsuńJa na początku czytałam historię TC-96 i początkowo historia była za bardzo podobna do tej u autorki wspomnianej powyżej i starałam się zrobić inaczej. Największe kłopoty miałam z rozdziałem „Tragedia”, ponieważ na początku takie były różnice, że lwiątka spotykają nie przyjaciół a kuzynów i do wąwozu wpada Eli
Usuńuważam że to nie plagiant
OdpowiedzUsuń