Geneza strony

Witaj nowy/stary czytelniku! Ten blog jest bardzo silnie inspirowany historią TC-96 i blogiem Patrycji.Chciałabym w tym miejscu obie autorki przeprosić Jednak na prośbę czytelników postanowiłam to kontynuować. Zapraszam do czytania!

niedziela, 23 stycznia 2022

Rocznica bloga

 Jest już rocznica bloga!😻💙 Z tej okazji będzie niedługo duży konkurs. Na razie będą memy i filmy,. Przedostatni mem jest z czarnym humorem.















sobota, 1 stycznia 2022

Rozdział 14 "Nowy przyjaciel"

Od znalezienia Eli minął miesiąc. Pewnego dnia mała szara kulka  była bardzo podekscytowana. Kręciła się w miejscu, skakała i nuciła piosenki. 

- Dlaczego tak się zachowujesz?- zapytała ją niezadowolona córka Kiary i Kovu.

- Dowiesz się tego jeszcze dziś- obiecała lwiczka

    Mijały godziny i przybrana siostra była coraz bardziej zła i wściekła. W końcu po zachodzie słońca Lily na chwilę gdzieś zniknęła, a kiedy ona chciała z nią pójść,  zaprotestowała.

- Zaczekaj zaraz tu wrócę- powiedziała córka Sefu i poszła. Minęło kilka minut. Po chwili przyprowadziła ze sobą lwiątko z nietypowymi plamami.

 


- Eli nikomu nie powiesz nawet królowi?- zapytała cichutko jej przybrana siostra

- Nie- odpowiedziała zmieszana. Po chwili zapytała:" Kto to jest"?

- Nazywam się Meli i moją matką jest Tefia- przedstawił się przyjaciel Lily. 

- Witaj. Nazywam się Eli.- odparła pomarańczowa lwiczka i spojrzała na lewka

- Posłuchaj Eli jest taka sprawa. Na Ziemi Mrocznej Gwiazdy lewki są zabijane. Jak będziemy rozmawiać i musimy w towarzystwie innych używać jego imienia mówmy po prostu siostra Marlenki. Inaczej jak ktoś się wygada to będzie po nim- powiedziała córka Sefu.

- Dobrze. Na chwilę zapadła cisza. Po chwili przerwał ją Meli proponując zabawę w układanie kamyków. Gra polegała na znalezieniu kamyków i układanie w piramidki. Kto ułożył największą wygrywał. Pierwszą rundę wygrała Lily, drugą Meli, a trzecią też on. Lwiątka przez cały dzień wesoło się bawiły. Mijały godziny. Nagle z przerażaniem wykrzyknęła:"Jest już późno! Musisz iść Meli!"

Lewek szybko uciekł i schował się w krzakach.

- Super było!- krzyknęła Eli po zniknięciu syna Tefii.

- To prawda-odparła Lily

- Dzieci chodźcie spać!- zawołała Sefu i siostry grzecznie poszły.