Geneza strony

Witaj nowy/stary czytelniku! Ten blog jest bardzo silnie inspirowany historią TC-96 i blogiem Patrycji.Chciałabym w tym miejscu obie autorki przeprosić Jednak na prośbę czytelników postanowiłam to kontynuować. Zapraszam do czytania!

czwartek, 30 września 2021

Rozdział 11 Dzieje Lwiej Skały+ ogłoszenia

Po (rzekomej) śmierci Eli życie na Lwiej Skale się zmieniło. Kiara przestała polować i całe dnie ukrywając się po jaskiniach, płakała. Kovu stał się nadopiekuńczy wobec Sea i Li oraz często był  poddenerwowany. Sea stała się cicha i jak wychodziła z Lwiej Skały to i tak była bliska domu. Sarabi nie wychodziła już z groty i poruszanie sprawiało jej coraz większą trudność. Simba razem z Nalą ciągle nie mogli dowierzać i wierzyli, że lwiczka żyje. 
    Największe zmiany nastąpiły w Li. Lewek stał się zamknięty w sobie i nie wychodził z jaskini. Nie interesowały go opowieści prababci. Stał się tak zamknięty w sobie, że wydawało się,  że gdyby ktoś go chciał zabić żadnej reakcji na jego twarzy nie można  było odczytać.
    Wieczorem po tragedii wszystkie lwy nic nie mówiły. Czuły, że rodzice Sea i Li, nie chcieli by im coś mówić.  
    Po dotarciu na Lwią Skałę z kanionu, Li przytulił do Kovu, Sea zaś poszła do Kiary i zapytała:" Mamo czy Eli żyje"? Kiedy tylko usłyszała płacz przyszłej królowej Lwiej Ziemi. Lwiczka pobiegła w kąt groty. Li zauważył ją. Podbiegł go  niej i się do niej przytulił. Po raz pierwszy zasnęli bez Eli.
    Następnego dnia ze smutkiem Kovu ogłosił zwierzętom na Lwiej Skale, że Eli umarła. Jak zwierzęta to usłyszały niektóre zaczęły płakać. W tym samym czasie wszystkie lwice robiły to samo. 
    Wszystkich targały wyrzuty sumienia. Czuli, że Lwia Ziemia jest pogrążona w największej żałobie od czasu śmierci księcia. Każdy z rodziny królewskiej miał wrażenie, że coś zrobił źle. Gdyby wszyscy wiedzieli gdzie idzie Eli każdy by ją powstrzymał. Raz w akcie desperacji Kovu zapytał Rafikiego czy można cofnąć się w przeszłość.

 
    Pewnego dnia była piękna pogoda. Sea wyszła na dwór. Początkowo czekała na brata, ale kiedy ten nie wychodził sama poszła. Kovu w tym czasie był na polowaniu więc nie wiedział, że jego córka wyszła. 
    Księżniczka skierowała się w stronę wodopoju. Patrząc na wodę nie mogła uwierzyć, że Eli z nimi nie ma. Nagle zaczęła płakać i była bardzo zła na siebie, że chciała iść na Ziemię Law. Z braku sił położyła się i łkała. 
    Nie wiadomo ile czasu minęło, ale wtem zobaczyła pomarańczową lwiczkę biegnącą do niej. 
-"To Eli"!- pomyślała  i bez wahania pobiegła do lwiątka. Na jej widok Eli zaczęła się śmiać i powiedziała:" Sea ja przeżyłam ten upadek z wąwozu. Wróciłam do was. Chodźmy na Lwią Skałę"
- Ale jak?- zapytało białe dziecko 
 - Opowiem Ci wszystko na Lwiej Skale-obiecała siostra
    Szły szybko do domu. Sea była prze szczęśliwa.  Śmiała się i płakała z radości. Dotarły na Lwią Skałę. Słysząc szmery szybko przybiegł Kovu, wróciwszy z polowania. Widząc swoją córkę zdrową natychmiast zawołał swoją rodzinę. Li zobaczywszy  Eli przytulił się do niej i powiedział, że nigdy jej nie opuści oraz  przeprasza, że ją puścił. 
- Nic się nie stało- odparła lwiczka
    Raptem Kiara wyszła z groty. Natychmiast się przytuliła do zaginionej córki.  
- Dziadku! Babciu! Eli żyje!- zawołała Sea do Simby i Nali. Starsza para nagle przybyli z Sarabi. Wszyscy się śmiali płakali z radości. W końcu żona Mufasy poprosiła o prawnuczkę do opowiedzenia jak przeżyła. Wszystkie lwy ciekawe opowieści usiadły w rodzaju okręgu i na środku siedziała Eli z Kiarą.
- Wiecie, jak spadałam to chwyciłam się najbardziej wystającego kamienie i się go złapałam. Wdrapałam się na skalną półkę i...
        Raptem  Sea otworzyła oczy. Przed sobą zobaczyła Rafikiego.  Nagle zrozumiała coś. Ta piękna wizja to był tylko sen.  Uświadomiwszy to sobie rozpłakała się.  Tymczasem Kovu i szaman ze sobą rozmawiali
-  Młoda księżniczka jest chora na Fifię*. Będzie miała gorączkę i musi przebywać  w ciepłych miejscach. Drzemka przy wodopoju podczas pory deszczowej do niej nie należy- powiedział Rafiki
- Nie wiedziałem, że będzie przy wodopoju. Kiara powinna ją pilnować-  odpowiedział Kovu- Może...
    Nagle przerwali rozmowę widząc, że białe dziecko się obudziło. Mandryl sobie poszedł, a Kovu poszedł do Kiary. Nie słyszał, że jego córka płacze...

czwartek, 23 września 2021

Rozdział 10 Sefu i król

 -Co ty tu robisz- rozpoczął król. Jego głos był mroczny i rozbrzmiewał po całej jaskini- Sefu ?

-Ja .. Ja ..ja ..ja

- No mów wreszcie!-krzyknął władca. Nagle skierował wzrok na ciało Eli. Dreszcz wzdrygnął nim na całym ciele.  Zbliżył zęby do lwiczki.

- Wiesz Sefu co się z nim stanie. Ale dzięki, że mi go przynosisz- uśmiechnął się szyderczo lew.

- Ale to ona!- krzyknęła lwica

-Ona?- zapytał król 

- Tak. Proszę pozwól mi ją zatrzymać. Nie zabijaj jej. Proszę

- Sefu, Sefu, Sefu, Lily ostatnio za dużo zjada. Związku z tym proszę Cię o to, abyś  jej pilnowała.

- Jasne

- Co do tej lwiczki to ona nie wyjdzie, ale jak tak chcesz to możesz ją zatrzymać

- Bardzo dziękuję- odparła matka Lily. Lwica już wychodziła, kiedy nagle padło kolejne pytanie od lwa

- A co upolowałaś?- zapytał król 

- Ja nic nie znalazłam- powiedziała zmieszana Sefu- Ale to zrobię- dodała pośpiesznie

- No dobrze, ale pójdziesz z Tefią. Już idź!- warknął na lwicę władca Ziemi Mrocznoziemców

    Matka Lily szybko wyszła i poprosiła, żeby Lily popilnowała księżniczki Lwiej Skały. Lwiczka się zgodziła. Stała nad nią i patrzyła w jej zamknięte oczy. Nie chciała nawet, żeby odwiedziła ją "Marlenka" Tymczasem Sefu poszła wraz z Tefią za granicą Ziemi (Mrocznej) Gwiazdy... 

niedziela, 19 września 2021

Małe pytanko

 Czy według was moja historia  jest plagiatem TC-96?  Piszcie w komentarzach! Jeśli tak uważacie to mogę zmienić projekty lwiątek

środa, 15 września 2021

Rozdział 9 Nowy dom

     Na sawannie wschodziło słońce. Małe promyki oświetlały twarz. Ptaki pięknie śpiewały wesołe piosnki najczęściej o władcach krain. Jakiś gepard polował na zebrę. Oczywiście udało mu się. Do wodopoju szły słonie by się ochłodzić.  Szum wiatru opowiadał kołysanki małym fenkom. 

     Wystarczyło zamknąć oczy i można było nawet usłyszeć o wygnaniu Kovu. Trzeba było tylko słuchać. Niestety pewne lwy w ogóle nie obchodziło ptasie sprawki. Nazywały się lwami z Ziemi Mrocznej Gwiazdy.

    Tak naprawdę kraina nazywała się po prostu Ziemia Gwiazd, ale od wielu lat rządził nią okrutny król. Lwice same z czasem zaczęły mówić na swój dom Mroczna Gwiazdy i zostały nazwane Mrocznoziemcy.

    


    Przez wysuszoną sawannę szły dwie Mroczmnozieki. Matka z córką. Starsza była serdeczna i mądra. Jej imię to było Sefu. Młodsza miała szare futerko i była bardzo rozmowna. Nazywała się Lily.

- Mamo dlaczego lwy nie latają?- zapytała córka

- Nie wiem- odparła lwica.

- A gdzie my teraz idziemy?- zapytała Lily. 

- Idziemy w kierunku Ziemi Law. Często w wąwozie są jakieś zwierzęta, które można upolować- powiedziała Sefu

Szły w milczeniu. Nagle matka powiedziała coś lwiczce:" Kochanie posłuchaj. Teraz będziemy szły przez bardzo niebezpieczny teren. Będę cię niosła i proszę: nie wyrywaj się.

- Dobrze mamo- odparła lwiczka

    Sefu wzięła delikatnie za skórę głowy lwiczkę i poszła na dół.

Jak znalazły się w dole, Lily zaczęła obchodzić różne rzeczy. Znalazła martwą biedronkę i ślady krwi w pewnej małej jaskini w wąwozie.

- Jeśli jest tam martwe zwierzę, albo żywe mama ucieszy się i będzie co zanieść królowi- pomyślała córka . Jaskinia była zawalona konarami. Szaremu zwierzęciu udało się jednak przedostać. W miarę im dalej była tym więcej krwi. Nagle skierowała wzrok do przodu i zobaczyła przerażający widok:  pomarańczowa lwiczka leżała na jednym patyku. Z jej łapy i grzbietu spływała krew i ropa. Lily na ten widok bardzo głośno krzyknęła i pobiegła do matki.

- Mamo! Mamo! W środku ja..jaskini jest martwe lwiątko!

    Sefu słysząc te słowa szybko pobiegła w tym kierunku.  Jak zobaczyła nieznane jej  lwiątko to obwąchała je. 

- Tak, lwiczka jest martw..a? Zaraz, zaraz czuję jej płytki oddech! Ona żyje!- krzyknęła lwica

- Żyje!? 

- Tak

- To co z nią zrobimy?!

    Sefu miała bardzo miękkie serce. W jej głowie kiełkował pewien pomysł...

- Ach, no cóż to ją weźmiemy. Od tej pory będziesz jej siostrą. Chyba musiała spaść z klifu. Nie wiem czy przeżyje. Lily postaraj się nie zadać jej niemiłych pytań jeśli wyjdzie.- powiedziała Mrocznoziemka.

- To SUPER! BĘDĘ MIAŁA SIOSTRĘ!! BĘDĘ MIAŁA SIOSTRĘ!- śpiewała szara lwiczka.

- No cóż, spokojnie Lily, spokojnie. 

    Nagle dziecko przestało śpiewać i jej oczy wypełniły łzy.

- Ale, ale mam...o mam...o król prze...przecież nie ... nie poz...poz...pozwoli!- wykrzyknęła

- Spokojnie, nie płacz. Król  pozwoli na Nią- odparła Sefu

- Na pewno?

- Tak

    Problem Ziemi Mrocznej Gwiazdy polegał na, tym, że od lat rządziła tam, żelazna zasada: każdy samiec, który zajdzie do niej albo się wychowa może stoczyć walkę z królem. Jeśli samiec pokona króla to on jest panem ziemi. Jeśli zaś król wygra to samca przepędza. 

    Król Mrocznoziemców zamiast próbować tę zasadę zmienić stosował okrutną tradycję: Zabijał wszystkie samce...

    Matka i Lily wraz z nieprzytomną Eli doszły do Ziemi Mrocznej Gwiazdy. 

- Mamo już jesteśmy!- krzyknęła wesoło szara lwiczka

- Tak wiem o tym. Teraz idź się pobawić z Meli'm.- odparła lwica

- Ale co będzie z tą lwiczką?- zapytała 

- Popilnuję jej sama

- A co jeśli się obudzi?

- To cię zawołam. Nadal jednak Lily nie dała się zbyć. W końcu Sefu się zgodziła. 

        Matka szarej lwiczki postawiła ciało królewskiej księżniczki na trawie obok dużego kamienia. Nagle znikąd pojawiła się wychudła lwica z przerażającym wyrazem twarzy.

- Sefu- jej głos przepełniała złość i chłód- co to jest?Wiesz o tym doskonale o tym, że król go zabije. Tak wiesz o tym. Nie pamiętasz co się stało z tym lwem, który uważał się za króla? Albo nieszczęsnego Chakę? Przecież zgineli w mękach! 

- Król tego lwiątka nie zabije, bo to ONA!!!- wykrzyknęła matka Lily.

- To ona?- zapytała niepewnie wychudła lwica

- Tak. 

    Na chwilę zapadła cisza. Raptem odezwała się wychudła lwica. 

- No cóż musisz powiedzieć królowi o niej. Tak będzie najlepiej. Jeśli nie powiesz to czeka ją śmierć. Takie jest prawo. 

- Ale przecież wiesz Tefia, że król powiedział, że - tu Sefu zniżyła głos- trzy lwiątka i tak za dużo jedzenia jedzą. Szczególnie Lily.

-Ale przecież to...

- Tefia nie zaczynaj tego tematu. Mam jego po dziurki w nosie.

- No dobrze to co zrobisz z tą lwiczką?

- Zaniosę ją królowi i zobaczymy co powie. Bardzo się boję, ale muszę. Jeśli to zataję to kara będzie większa. 

    Po chwili poprosiła wychudłą lwicę by popilnowała Lily. Sama wzięła Eli i skierowała swoje łapy w kierunku groty, gdzie król mieszkał. 

    Nagle usłyszała króla: "Co ty tu Sefu robisz"?

niedziela, 5 września 2021

Wyniki konkursu

Trochę przedłużyłam konkurs. Przepraszam za to, że tyle musieliście czekać na wyniki. Oficjalnie ogłaszam, że jest... REMIS!

Poprawne odpowiedzi

 1. Ile Kiara i Kovu mieli dzieci?

a) jedno

b) dwoje

c) troje

2. Ile było samiczek, a ile samców?

a) dwie samiczki, dwa samczyki

b) jeden chłopiec, dwie dziewczynki

c) jedna dziewczynka

3. Jak nazywały się dzieci  ?

a) Koda, Asha, Leah

b) Tanabi i Tima

c) Sea, Eli, Li

4. Na jakie drzewo wspięło się  najpierw rodzeństwo?

a)  kakaowiec

b) baobab

c) akację

5. Jak się nazywało dziecko Zazu i Binti?

a)Zizi

b) Binti Junior

c) Zaza

6. Kto zachorował na zapalenie płuc?

a) Eli

b) Li

c) Sea

7. Czy Eli spadając z kanionu przeżyła?

a) Tak

b) Nie

c) Nie wiadomo

9. Które lwiątko pierwsze weszło na baobab?

a) Eli

b) Sea

c) Li

10. Jak nazywały się dzieci Kiona i Rani?

a) Chaka

b) Helia, Aria, Czarn

c) Helia, Czarn

11. Jakie miał zdrobnienie Czarn?

a) Czaruś

b) Czarny

c) Czarodziej

12. Gdzie chcieli iść Sea i Li?

a) Na Ptasią Ziemię

b) Na Rajską Ziemię

c) Na Ziemię Law

13. Co spadło na Lwią Ziemię?

a) Śnieg

b) Grad

c) Deszcz

14. Co robiła Sarabi, by umilić czas podczas choroby Li?

a) robiła przedstawienia

b) opowiadała o przeszłości Lwiej Ziemi

c) bawiła się z nim

15. Kto trzymał linę z lwiątkami?

a) Eli

b) Sea

c) Li

16. Jak Eli spadła?

a) była za ciężka

b) Li przez przypadek odgryzł linę

c) sama się puściła

 Dyplomy



 Pomysły(moje) na bloga Lily Królowa Lwów:

Może Nel mając dość Uny i Lily( przez pomysł z tym, żeby się polubiła Tarena) pójdzie do swojego rodzinnego domu i odkryje powód śmierci Tefu? 

Może  podczas  ataku hien Fisi zobaczy Maua i zostanie ranna? Wtedy Maua pomoże jej? I wtedy hieny wezmą Mauę, żeby ją zabić?

Może Zeli zacznie dokuczać Shade i pokaże mu się Almasi?


Tak jak napisałam to tylko moje pomysły, z których można zrobić opowiadania, ale nie trzeba:)

Pomysły na bloga Raptory z Rajskiej Wyspy:

Może Gadzina  uświadomiwszy prawdę to ucieknie z wyspy?

Może minie rocznica od śmierci Emmy. Wszyscy będą smutni, ale Spirit o tym zapomni?